środa, 10 listopada 2010

dwudzielnie

w kolejnej fazie
ten krasnal przyszedł do mnie
powiedział teraz musisz wybrać
chciałam brać więc poszłam na molo
ptaki kreśliły po niebie
a mnie kusił kamień
bo pamiętał jak jest być kroplą złotej krwi drzewa
a ja nie pamiętałam jak jest być łzą na twoim stygnącym ciele
ale wybrałam niech otworzy się morze

a on na to
że to nie dla mnie
ślizgaj się po powierzchni dryfuj mały stateczku
a jak kogoś pokochasz to zrobisz
jego laleczkę i przekłujesz tu i tu

jak mam ci wytłumaczyć kiedy mnie obudzisz
że takiej miłości też się można nauczyć

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz